Pijany 25-latek spał w autobusie linii 3. Miał przy sobie marihuanę
We wtorek 2 lipca, jeszcze przed godz. 10.00, płoccy strażnicy miejscy interweniowali wobec mężczyzny, który spał w autobusie linii 3. Sytuacja miała miejsce przy ul. Jachowicza, a zakończyła się przewiezieniem 25-latka do Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Mężczyzna miał przy sobie woreczek z marihuaną.
Kierowca autobusu wezwał pomoc
To kierowca autobusu linii 3 zwrócił uwagę na śpiącego pasażera i powiadomił Straż Miejską w Płocku. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu, gdy pojazd znajdował się przy ul. Jachowicza. Jak relacjonowała st. insp. Jolanta Głowacka, mężczyzna spał tak mocno, że obudzenie go zajęło strażnikom sporo czasu.
Gdy 25-latek w końcu się ocknął, jego zachowanie od razu wzbudziło podejrzenia. Był wyraźnie pobudzony, nerwowy i agresywny. Strażnicy wyczuli od niego woń alkoholu, co potwierdzało, że mężczyzna może być pod jego wpływem.
Woreczek z suszem podczas kontroli
W trakcie czynności służbowych strażnicy postanowili sprawdzić, co mężczyzna ma przy sobie. Wtedy znaleźli woreczek strunowy wypełniony zielonym suszem. Wstępne badanie wykazało, że jest to marihuana, a jej waga przekroczyła ponad 5 gramów.
25-latek został zatrzymany i przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Tam śledczy zajmą się sprawą, a mężczyzna będzie musiał odpowiedzieć za posiadanie narkotyków. Dodatkowo, ze względu na stan upojenia alkoholowego, może trafić do Izby Wytrzeźwień.
Co mówi zatrzymany?
Jak przekazała st. insp. Jolanta Głowacka, 25-latek podczas interwencji twierdził, że nie wie, skąd wzięła się przy nim marihuana. Sugerował, że ktoś mógł mu ją podrzucić. Strażnicy nie dali jednak wiary tym wyjaśnieniom, a sprawą zajmie się teraz policja.
To nie pierwszy raz, kiedy płoccy strażnicy miejscy interweniują wobec osób śpiących w pojazdach komunikacji miejskiej. Tym razem jednak sytuacja miała poważniejszy wymiar – oprócz alkoholu w grę wchodziły również narkotyki.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Interwencja pokazuje, że Straż Miejska w Płocku czuwa nad bezpieczeństwem pasażerów komunikacji miejskiej. Dzięki szybkiej reakcji kierowcy i sprawnym działaniom funkcjonariuszy udało się wyeliminować z autobusu osobę, która mogła stanowić zagrożenie dla innych podróżnych. To także sygnał, że osoby zażywające środki odurzające nie mogą czuć się bezkarnie w przestrzeni publicznej.
Mieszkańcy Płocka mogą czuć się bezpieczniej, wiedząc, że służby reagują na tego typu sytuacje. Jednocześnie warto pamiętać, że posiadanie narkotyków jest w Polsce nielegalne i grozi za to odpowiedzialność karna.
Co dalej?
25-latek odpowie przed wymiarem sprawiedliwości. Policja będzie teraz ustalać, skąd pochodziła marihuana i czy mężczyzna miał z nią wcześniej do czynienia. Jeśli potwierdzi się, że był pod wpływem alkoholu i narkotyków, może mu grozić nawet kilka lat więzienia.
Straż Miejska w Płocku zapowiada, że będzie nadal zwracać uwagę na osoby zakłócające porządek w środkach komunikacji miejskiej. To ważne, aby każdy pasażer czuł się komfortowo i bezpiecznie podczas podróży.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!