Pożar składowiska odpadów w Kobiernikach. Strażacy walczą z zadymieniem
W środę rano mieszkańcy okolic Płocka usłyszeli syreny strażackie. Na składowisku odpadów w Kobiernikach wybuchł pożar, który na szczęście nie zagraża budynkom, ale generuje ogromne zadymienie. Na miejscu pracuje 11 zastępów straży pożarnej, w tym dwa zakładowe zastępy z ORLENu.
Pożar w Kobiernikach: co się pali?
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Płocku o godzinie 9.54. Jak informują strażacy, ogień objął niewielką ilość odpadów budowlanych składowanych na terenie obiektu.
Mimo że skala pożaru nie jest duża, towarzyszy mu intensywne zadymienie, które może być uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Strażacy apelują o zachowanie ostrożności i unikanie przebywania w bezpośrednim sąsiedztwie akcji gaśniczej.
Akcja gaśnicza: 11 zastępów na miejscu
W działaniach bierze udział 11 zastępów straży pożarnej, co świadczy o skali mobilizacji. Wśród nich znajdują się zarówno jednostki Państwowej Straży Pożarnej, jak i dwa specjalistyczne zastępy z ORLENu, które wspierają akcję.
Strażacy pracują nad opanowaniem ogniska i ograniczeniem rozprzestrzeniania się dymu. Według wstępnych szacunków akcja gaśnicza może potrwać jeszcze około 2 godzin. Na szczęście pożar nie zagraża okolicznym budynkom mieszkalnym ani gospodarczym.
Bezpieczeństwo mieszkańców i środowiska
Choć pożar odpadów budowlanych nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla ludzi, towarzyszące mu zadymienie może być niebezpieczne dla osób z problemami układu oddechowego. Służby zalecają, aby w miarę możliwości pozostać w domach i zamknąć okna.
To kolejne tego typu zdarzenie w regionie, które zwraca uwagę na kwestie bezpieczeństwa składowisk odpadów. Mieszkańcy Kobiernik i okolic mogą śledzić komunikaty straży pożarnej, które na bieżąco informują o postępach akcji.
Co dalej po ugaszeniu pożaru?
Po zakończeniu działań gaśniczych strażacy przeprowadzą czynności dochodzeniowe mające na celu ustalenie przyczyn pojawienia się ognia. Niewykluczone, że sprawą zajmą się również inne służby, jeśli okaże się, że do pożaru doszło w wyniku zaniedbań lub celowego podpalenia.
Mieszkańcy mogą spodziewać się, że przez najbliższe godziny w okolicy będzie wyczuwalny zapach dymu. Służby apelują o spokój i śledzenie oficjalnych komunikatów.
Informacje przekazała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Płocku.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!