Poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Imieniny: Lidia, August, Nikodem

Urbexomania 2025: odkrywanie zapomnianych miejsc i pomoc dla Wiktorii

Reklamuj sie w tym artykule

Opuszczone pałace, dawne fabryki, zapomniane szkoły – dla jednych to tylko ruiny, dla innych fascynująca podróż w przeszłość. Już 7 sierpnia w Płocku rusza kolejna, szósta edycja Urbexomanii, która połączy eksplorację z charytatywnym koncertem. O tym, czym naprawdę jest urbex i co przygotowano w tym roku, Damian Cybulski opowiedział w podcaście „Rozmowy o…” prowadzonym przez Agnieszkę Stachurską.

Siedem lat odkrywania zapomnianych miejsc

Grupa „Urbex Moją Pasją” działa już od 7 lat i, jak przyznaje Damian Cybulski, wciąż się rozwija. Choć wydawać by się mogło, że wszystkie opuszczone miejsca w okolicach Płocka zostały już odkryte, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. – Wydaje mi się, że większość miejsc w naszych okolicach już znamy, ale cały czas pojawiają się nowe. Zwłaszcza opuszczone domy. To zawsze jest taki rarytas i dlatego ta pasja się nie nudzi – mówi Damian Cybulski.

W ostatnich tygodniach odwiedził m.in. dawne koszary wojskowe w Olsztynie, opuszczony dom na Śląsku oraz ogromną elektrociepłownię w Czechach. – Największe wrażenie zrobiły na mnie dawne koszary wojskowe. Z zewnątrz wyglądały niepozornie, a w środku znaleźliśmy trofea i puchary. Takich rzeczy człowiek się nie spodziewa – opowiada.

Czarnobyl wciąż pozostaje marzeniem

Zapytany o miejsca, które chciałby jeszcze zobaczyć, nie ma wątpliwości. – Moim największym marzeniem nadal jest Czarnobyl. Niestety, przez wojnę nie ma możliwości wjazdu, ale jeśli tylko będzie to możliwe, na pewno tam pojadę – przyznaje. Na jego liście znajduje się także opuszczone więzienie Joliet w amerykańskim stanie Illinois, znane z serialu „Skazany na śmierć”.

Urbex to nie tylko zwiedzanie, ale też dokumentowanie historii. Każde miejsce ma swoją opowieść, a eksploratorzy starają się ją ocalić od zapomnienia. To właśnie ta misja przyciąga do grupy nowych pasjonatów, którzy chcą patrzeć na świat z innej perspektywy.

Urbexomania już po raz szósty

Jednym z najważniejszych wydarzeń organizowanych przez grupę jest Urbexomania, która w tym roku odbędzie się po raz szósty. Wydarzenie rozpocznie się 7 sierpnia o godzinie 16 przed płockim ratuszem, skąd uczestnicy wspólnie wyruszą na eksplorację opuszczonych miejsc. Drugi dzień (8 sierpnia) będzie miał zupełnie inny charakter.

– Spotykamy się w lokalu Pierwsza Kawa przy Nowym Rynku. Będą prelekcje, konkursy, koncerty zespołów Bang Bang i Londyn 70. Chcemy połączyć dobrą zabawę z pomocą – zapowiada Damian Cybulski. Dochód z koncertów zostanie przeznaczony na wsparcie Wiktorii, chorującej na zespół Möbiusa.

Jak co roku staramy się pomagać chorym dzieciom. To dla nas bardzo ważna inicjatywa i mamy nadzieję, że mieszkańcy Płocka pokażą wielkie serca.

Damian Cybulski, członek grupy „Urbex Moją Pasją”

Dla osób zajmujących się urbexem przygotowano również część integracyjną, która odbędzie się na terenie Różalandu. To okazja do wymiany doświadczeń i nawiązania nowych znajomości wśród ludzi o podobnych zainteresowaniach.

„Urbex to nie wandalizm”

Jednym z tematów poruszonych podczas rozmowy było również błędne utożsamianie eksploracji opuszczonych obiektów z ich dewastacją. Damian Cybulski stanowczo podkreśla, że prawdziwy urbex opiera się na jasnych zasadach.

Nie malujemy graffiti, nie kradniemy, nie dewastujemy. Wchodzimy do środka, robimy zdjęcia i zostawiamy jedynie ślady swoich stóp. Chcemy opowiadać historię tych miejsc i okazywać im szacunek.

Damian Cybulski, członek grupy „Urbex Moją Pasją”

Dodaje, że eksploratorzy pamiętają również o tym, że każdy opuszczony budynek ma swojego właściciela, dlatego należy podchodzić do takich miejsc z odpowiedzialnością. To ważne przesłanie, zwłaszcza w kontekście częstych stereotypów na temat osób zajmujących się urbexem.

Każdy może spróbować

Grupa jest otwarta na nowych pasjonatów. Wystarczy skontaktować się z nią za pośrednictwem mediów społecznościowych. – Jeżeli czujecie, że to Was interesuje, odezwijcie się do nas. Wszystko wyjaśnimy, podpowiemy i pomożemy rozpocząć tę przygodę – zachęca Damian Cybulski.

Na zakończenie zaprosił mieszkańców do udziału w tegorocznej Urbexomanii. – Jeżeli kochacie urbex albo po prostu Was to ciekawi, przyjdźcie. Będą prelekcje, konkursy, nagrody i okazja do poznania ludzi, którzy naprawdę żyją tą pasją – zachęca.

Jak podsumowuje Agnieszka Stachurska, warto przekonać się, że prawdziwi miłośnicy urbexu nie mają nic wspólnego z wandalizmem. Ich celem jest odkrywanie historii zapisanej w opuszczonych murach i ocalanie jej od zapomnienia. To wydarzenie to nie tylko rozrywka, ale także lekcja szacunku dla przeszłości i solidarności z potrzebującymi.

Dla lokalnej społeczności Urbexomania to wyjątkowa okazja, by spojrzeć na znane miejsca z nowej perspektywy i włączyć się w pomoc chorej Wiktorii. Warto zarezerwować sobie czas w pierwszy weekend sierpnia i wziąć udział w tym niezwykłym wydarzeniu.

Informacje przekazała redakcja portalu, na podstawie rozmowy z Damianem Cybulskim w podcaście „Rozmowy o…” prowadzonym przez Agnieszkę Stachurską.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Redaktorka z 11-letnim doświadczeniem, łączy tematy ludzi, kultury i miejskich inicjatyw.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!