Płocki trener kickboxingu poruszył serca. Ośmioro dzieci pojedzie na wymarzone wakacje
Nie każde dziecko kończy rok szkolny z myślą o beztroskim wyjeździe. Dla części uczniów wakacje oznaczają pozostanie w domu, mimo że przez cały rok pracowali na wyróżnienia, wzorowe zachowanie i świadectwa z czerwonym paskiem. W tej historii najważniejsze okazały się jednak nie tylko problemy, ale też konkretny gest pomocy dla 8 dzieci.
Głos z Płocka o wakacjach, na które nie każdego stać
Na trudną sytuację dzieci zwrócił uwagę Wojciech Burdanowski, płocki trener kickboxingu i nauczyciel, który od 18 lat pracuje z dziećmi i młodzieżą. W swoim wpisie w mediach społecznościowych opisał uczniów, którzy są pilni, życzliwi i pomocni, a mimo to lato spędzają bez wyjazdu z rówieśnikami.
„Są dzieci, które kończą szkołę z czerwonym paskiem, są grzeczne, miłe, uczynne i zawsze chętne do pomocy. A mimo to, kiedy zaczynają się wakacje, zostają w domu”
Wojciech Burdanowski, trener kickboxingu i nauczyciel
Jak podkreślił, powody nie zawsze są oczywiste z zewnątrz. W rodzinach pojawiają się różne dramaty: śmierć jednego z rodziców, samotne wychowywanie kilkorga dzieci, brak alimentów czy inne życiowe kryzysy. W takich warunkach nawet wyjazd na obóz sportowy staje się wydatkiem zbyt dużym dla domowego budżetu.
Rodzice robią wszystko, by dzieci nie czuły się gorsze
Burdanowski zaznaczył, że wiele rodzin stara się z całych sił zapewnić dzieciom normalność. Dbają o ich ubrania, szkolne potrzeby i codzienne funkcjonowanie, często kosztem własnych wydatków. Mimo to nie są w stanie sfinansować letniego wyjazdu, który dla innych rodzin jest czymś oczywistym.
Nauczyciel zwrócił uwagę na to, że największą niesprawiedliwością jest sytuacja, w której dziecko nagrodzone świadectwem z wyróżnieniem, pracowite i wzorowe, nie ma szansy wyjechać choćby na zwykły wakacyjny obóz. To właśnie ten kontrast najbardziej wybrzmiał w jego wpisie i wywołał szeroki odzew.
Jedna odpowiedź, która zmieniła wakacje ośmiorga uczniów
Wojciech Burdanowski postanowił nie ograniczać się do opisu problemu. Zwrócił się do wielu firm z prośbą o wsparcie dla dzieci, które najbardziej potrzebują pomocy. Odpowiedź przyszła tylko z jednego miejsca: pomoc zaoferowała polska firma Trefl, znana z produkcji puzzli i gier planszowych.
Przedsiębiorstwo zdecydowało się w pełni sfinansować wyjazd na obóz sportowy dla 8 uczniów. Dobór dzieci poprzedziła indywidualna analiza sytuacji każdej rodziny. Rozmawiano z rodzicami, wychowawcami i samymi uczniami, by wsparcie trafiło tam, gdzie było najbardziej potrzebne.
„Dla wielu z nich są to pierwsze prawdziwe wakacje poza domem. Dla niektórych jest to pierwszy wyjazd nad morze. Trudno opisać słowami, jak wiele to dla nich znaczy”
Wojciech Burdanowski, trener kickboxingu i nauczyciel
W praktyce oznacza to dla tych dzieci nie tylko wyjazd, ale też pierwsze wspomnienia z plaży, nowe znajomości i wspólne treningi w zupełnie innych okolicznościach niż codzienność w domu.
Dlaczego ten przykład ma znaczenie dla lokalnej społeczności
Ta historia pokazuje, że także w Płocku i okolicach są dzieci, które osiągają bardzo dobre wyniki w nauce i zachowaniu, ale pozostają niewidoczne w codziennym pośpiechu. Dla lokalnej społeczności to ważny sygnał: za szkolnym sukcesem często stoi wysiłek całej rodziny, a czasem także dramatyczne ograniczenia finansowe.
Sprawa ma też drugi wymiar - zachęca innych przedsiębiorców do podobnych działań. Burdanowski otwarcie apeluje, by firmy włączały się w pomoc dzieciom, które bez wsparcia nie pojadą na wakacje, choć zasługują na nie tak samo jak ich rówieśnicy.
Apel o dalszą pomoc i prosta zachęta do działania
Autor wpisu nie zakończył swojej historii na podziękowaniach dla Trefl. Chce, by przykład jednej firmy stał się impulsem dla kolejnych. Jego zdaniem w każdym mieście są dzieci, które dobrze się uczą, rozwijają pasje i zasługują na odpoczynek, a mimo to pozostają w domu z powodów finansowych.
Burdanowski zachęca też do zwracania uwagi na produkty firmy, która wsparła dzieci, podkreślając, że dobro może wracać. Dla ośmiorga uczniów to nie będzie zwykły wyjazd, ale spełnienie marzeń i doświadczenie, które zostanie z nimi na długo.
Informacje przekazał Wojciech Burdanowski za pośrednictwem mediów społecznościowych oraz firma Trefl poprzez realizację wsparcia dla dzieci.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!