Sejm odrzuca weto ws. kryptoaktywów. Premier ujawnia dowody na powiązania Ziobry z giełdą Zondacrypto
Sejm po raz trzeci nie odrzuca weta - ustawa o kryptoaktywach upada
W środowym głosowaniu Sejm po raz trzeci nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odrzuceniem weta głosowało 213 posłów, przeciw było 234, a 2 wstrzymało się od głosu. Odrzucenie weta wymagało większości 3/5 głosów, co przy obecnym układzie sił w izbie okazało się niemożliwe - decydujące okazały się głosy posłów PiS, Rozwoju Plus oraz Konfederacji, którzy konsekwentnie blokowali wprowadzenie przepisów mających zwiększyć przejrzystość i nadzór nad rynkiem kryptowalut.
Ustawa, nad którą pracowano od wielu miesięcy, miała przede wszystkim wprowadzić jasne zasady funkcjonowania giełd kryptoaktywów, obowiązek rejestracji i raportowania transakcji oraz narzędzia umożliwiające służbom śledzenie podejrzanych przepływów finansowych. Jak podkreślali projektodawcy, brak tych regulacji czyni Polskę podatną na wykorzystywanie rynku kryptowalut do finansowania terroryzmu, prania brudnych pieniędzy oraz działań obcych wywiadów - w szczególności rosyjskiego.
Premier ujawnia materiały ze śledztwa ws. Zondacrypto
Tuż przed głosowaniem głos zabrał Prezes Rady Ministrów Donald Tusk, który - powołując się na ważny interes państwa i działając na podstawie ustawy o prokuraturze - przedstawił posłom informacje ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto. Z ujawnionych materiałów wynika, że osoby związane z tą platformą wpływały lub próbowały wpływać na działania rządu PiS, a w tle znajdują się ogromne pieniądze, umorzone śledztwa i obietnice ułaskawienia.
Premier wskazał, że jednym z kluczowych spotkań było to z 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów, na które przybyli Sylwester Suszek - dziś zaginiony, prawdopodobnie zamordowany - inwestor Rafał Zaorski, którego aresztowanie sąd właśnie potwierdził, oraz Krzysztof Piecha, autor koncepcji ustawy kryptowalutowej Konfederacji. Co istotne, zaproszenie na to spotkanie było wystosowane do wiceministra finansów, pana Gruzy, który obecnie pełni funkcję doradcy prezydenta Nawrockiego.
„Jedno z pierwszych spotkań w tej sprawie – 28 kwietnia 2018 roku – miało miejsce w Ministerstwie Finansów. Na spotkanie przybyli panowie Sylwester Suszek – zaginiony, prawdopodobnie zamordowany przez swoich następców, inwestor Rafał Zaorski – dzisiaj sąd potwierdził zasadność jego aresztowania oraz Krzysztof Piecha – autor koncepcji Konfederacji, jeśli chodzi o ustawę kryptowalut. Zaproszenie było wystosowane na wiceministra finansów, pana Gruzę, dzisiaj doradcę Prezydenta Nawrockiego”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Kulisy współpracy: 2 miliony złotych i obietnica ułaskawienia
Najbardziej bulwersujące fragmenty wystąpienia premiera dotyczyły zeznań kluczowego świadka w sprawie Zondacrypto. Z cytowanych protokołów wynika, że główny oskarżony w tej aferze miał przekazać ogromne pieniądze bezpośrednio Zbigniewowi Ziobrze, ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości, za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski. Łączna uzgodniona kwota miała wynieść 2 miliony złotych, z czego 500 tysięcy złotych wypłacono z prywatnego rachunku bankowego świadka - dalsze wpłaty uniemożliwił bank, który wypowiedział mu umowę rachunku.
Zeznający szczegółowo opisał rolę Patrycji Koteckiej, żony Zbigniewa Ziobry, która miała odgrywać główną rolę w całym procederze. Świadek zeznał również, że otrzymał obietnicę, iż jeśli Nawrocki zostanie prezydentem, zostanie ułaskawiony - w zamian za finansowanie różnych wydarzeń, w tym kongresu CPAC i reklam w Stanach Zjednoczonych.
„Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby”
Świadek w śledztwie ws. Zondacrypto
Premier przytoczył także fragmenty zeznań, w których świadek opisał spotkanie z osobą o pseudonimie „Zbyszek” - mającą być Zbigniewem Ziobrą. Z zeznań wynika, że „Zbyszek” zapewniał, iż po powrocie do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości „ukręci łeb wszystkim tym sprawom”. Rekompensata za tę „przysługę” miała zostać wypłacona właśnie za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski.
„Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Trzykrotne umorzenie śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka
Ujawnione informacje rzucają nowe światło na działania prokuratury w okresie rządów Zbigniewa Ziobry. Jak wynika z wystąpienia premiera, śledztwo w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka - jednego z kluczowych świadków w aferze Zondacrypto - było trzykrotnie umarzane w latach 2019, 2020 i 2022, mimo że Komisja Nadzoru Finansowego wnioskowała o jego podjęcie. Dopiero po zmianie władzy udało się wznowić postępowanie, które obecnie prowadzi Prokuratura Krajowa w Katowicach.
Premier podkreślił, że osoby związane z Zondacrypto infiltrowały środowisko polityczne PiS na wielu poziomach - od ministerstw, przez prokuraturę, aż po otoczenie prezydenta Nawrockiego. Według służb specjalnych rynek kryptowalut, w tym działalność Zondacrypto, może być wykorzystywany jako narzędzie ułatwiające działania obcych wywiadów, przede wszystkim rosyjskich. Informacje na ten temat były przekazywane obu izbom parlamentu, jednak - jak zauważył premier - blokowanie ustawy utrudnia pracę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu w śledzeniu przepływów kryptowalut i finansowania aktów sabotażu na terenie Polski.
Co oznacza brak ustawy dla obywateli i lokalnych firm?
Brak odpowiednich przepisów regulujących rynek kryptoaktywów niesie ze sobą poważne konsekwencje nie tylko dla bezpieczeństwa państwa, ale również dla zwykłych obywateli - w tym mieszkańców Płocka i regionu. Jak wskazują eksperci, nieuregulowany rynek to raj dla twórców piramid finansowych, którzy wykorzystują luki prawne do wyłudzania oszczędności od mniej świadomych inwestorów. W ostatnich latach w całej Polsce odnotowano liczne przypadki osób, które straciły oszczędności życia, inwestując w wirtualne waluty za pośrednictwem nielegalnych platform.
Dla płockiego rynku finansowego oznacza to konieczność zachowania szczególnej ostrożności przy wyborze kantorów kryptowalut i platform inwestycyjnych. Lokalne instytucje, takie jak płockie banki i doradcy finansowi, coraz częściej spotykają się z pytaniami klientów o możliwość inwestowania w kryptoaktywa - bez jasnych regulacji prawnych trudno im udzielić rzetelnej odpowiedzi i ochronić klientów przed ryzykiem. Wprowadzenie ustawy umożliwiłoby m.in. monitoring transakcji pod kątem finansowania terroryzmu oraz stworzenie mechanizmów ostrzegania przed podejrzanymi podmiotami - co byłoby szczególnie istotne dla lokalnych przedsiębiorców, którzy coraz częściej rozliczają się w kryptowalutach.
Premier ostrzega opozycję: „Za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”
W swoim wystąpieniu premier Donald Tusk nie pozostawił złudzeń co do oceny postawy partii opozycyjnych, które zablokowały ustawę. Zwracając się bezpośrednio do posłów PiS, Rozwoju Plus i Konfederacji, stwierdził, że „wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”. Podkreślił, że elementarny instynkt powinien skłonić każdego polityka do głosowania za ustawą, która chroni bezpieczeństwo kraju i jego obywateli.
Premier ostrzegł również, że posiada dodatkowe materiały obciążające polityków PiS i Konfederacji w tej sprawie. „Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was - żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom” - mówił Tusk, dając do zrozumienia, że ujawnione informacje to dopiero początek.
„Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli. Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Co dalej z rynkiem kryptowalut w Polsce?
Odrzucenie weta oznacza, że ustawa o rynku kryptoaktywów nie wejdzie w życie w obecnym kształcie, a prace nad regulacjami będą musiały rozpocząć się od nowa. To zła wiadomość dla wszystkich, którzy liczyli na uporządkowanie tego rynku i zwiększenie ochrony inwestorów. Eksperci zwracają uwagę, że w obliczu rosnącej popularności kryptowalut wśród Polaków - według różnych szacunków nawet 3 miliony osób posiada jakiekolwiek kryptoaktywa - brak regulacji staje się coraz bardziej dotkliwy.
Warto przypomnieć, że podobne regulacje funkcjonują już w innych krajach Unii Europejskiej, a Polska pozostaje jednym z nielicznych państw, które nie wdrożyły unijnego rozporządzenia MiCA w sprawie rynków kryptoaktywów. To stawia polskie firmy z sektora fintech w trudnej sytuacji konkurencyjnej i zniechęca zagranicznych inwestorów do lokowania kapitału w naszym kraju. Dla mieszkańców Płocka, którzy coraz chętniej korzystają z nowoczesnych form płatności i inwestycji, oznacza to konieczność polegania na platformach zagranicznych, często działających poza jakąkolwiek kontrolą.
- 3 głosowania w Sejmie nie zdołały odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach
- 2 miliony złotych - kwota, którą świadek miał przekazać Zbigniewowi Ziobrze za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski
- 500 tysięcy złotych wypłacone z prywatnego rachunku świadka przed zerwaniem umowy przez bank
- 3-krotne umorzenie śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka w latach 2019, 2020 i 2022
- 28 kwietnia 2018 roku - kluczowe spotkanie w Ministerstwie Finansów z udziałem Sylwestra Suszka, Rafała Zaorskiego i Krzysztofa Piechy
- 3 miliony Polaków posiada kryptoaktywa - brak regulacji naraża ich na straty i oszustwa