Ponownie za kratkami: 41-latek z Płocka z 43 zarzutami
Najpierw włamanie do sklepu, potem seria kradzieży z piwnic. 41-latek z Płocka wpadł w ręce policji i usłyszał 43 zarzuty. Sąd zdecydował o areszcie, a mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia.
Płoccy funkcjonariusze po raz kolejny zatrzymali 41-letniego mieszkańca, który mimo wcześniejszych wyroków nadal kontynuował przestępczą działalność. Tym razem mężczyzna odpowie za 43 czyny, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Ze względu na recydywę, grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Do zatrzymania doszło 29 sierpnia 2026 roku, kiedy to policjanci z wydziału zajmującego się przestępczością przeciwko mieniu namierzyli sprawcę włamania do sklepu. Mężczyzna ukradł papierosy i oddalił się, ale dzięki pracy operacyjnej kryminalni szybko ustalili jego tożsamość. Okazało się, że nie było to jego pierwsze przestępstwo – wcześniej miał już na koncie wyroki.
Śledczy ustalili, że zatrzymany ma związek z serią włamań do piwnic, do których doszło na terenie Płocka. Zebrane dowody pozwoliły na postawienie mu łącznie 43 zarzutów dotyczących kradzieży z włamaniem oraz usiłowania takich przestępstw. Mężczyzna przyznał się do winy.
31 sierpnia 2026 roku sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec 41-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa odpowie w warunkach recydywy, co oznacza surowszą karę – maksymalnie 15 lat pozbawienia wolności.
Źródło: policja.gov.pl