Ostrzeżenia 07.07.2026

Płockie drogi znów niebezpieczne: trzy poważne zdarzenia w ostatnich dniach

Trzy poważne zdarzenia na płockich drogach. Policja apeluje o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków.

Komenda Miejska Policji w Płocku

aleja Jana Kilińskiego 8, 09-402 Płock

Ostatnie dni na płockich drogach przyniosły serię niebezpiecznych zdarzeń. Policja ponownie wzywa wszystkich uczestników ruchu do zachowania szczególnej ostrożności, dostosowania prędkości do panujących warunków i przestrzegania przepisów. Chwila nieuwagi lub brawura mogą mieć tragiczne skutki.

W poniedziałek na drogach miasta i powiatu odnotowano trzy poważne zdarzenia.

Na ul. Wyszogrodzkiej 28-letni kierowca Volkswagena nie ustąpił pierwszeństwa 35-letniemu kierowcy Kii. W wyniku zdarzenia kierowca VW odniósł obrażenia i trafił do szpitala. Ruch w kierunku Warszawy prowadzono wahadłowo przez kilka godzin.

Na ul. Chopina 49-letni kierowca Audi zjechał z jezdni i uderzył w latarnię. Mężczyzna był poddany reanimacji i przewieziono go do placówki medycznej. Pomimo podjętej pomocy medycznej, zmarł.

Na drodze wojewódzkiej nr 567 w Stróżewku (Stare Boryszewo) 37-letni kierowca Forda najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa 18-letniemu kierowcy BMW. W wyniku wypadku obrażenia odniosły także 35-letnia pasażerka Forda i troje 18-letnich pasażerów BMW; wszyscy trafili do szpitala. Droga z Płocka w kierunku Rogozina była przez kilka godzin całkowicie zablokowana.

Policjanci zabezpieczyli ślady oraz sporządzili dokumentację w celu wyjaśnienia przyczyn i okoliczności zdarzeń.

Do niebezpiecznych wypadków doszło również w sobotę, 4 lipca 2026 roku. O tym informowaliśmy tutaj.

Zdarzenia na płockich drogach. Policjanci apelują o ostrożność.

Źródło: policja.gov.pl

MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem w lokalnych mediach i dobrą intuicją do spraw Płocka.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.