Płockie wioślarstwo świętuje: trzy medale z Kruszwicy i historyczny brąz najmłodszych
Miniony weekend (10-12 lipca) należał do płockiego wioślarstwa. Zawodnicy Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego wrócili z Kruszwicy z trzema medalami Mistrzostw Polski Juniorów oraz historycznym brązem w kategorii Młodzików B. To najlepszy dowód na to, że płocka szkółka wioślarska ma się znakomicie – od najmłodszych roczników po czołówkę juniorów.
Złoto i srebro juniorów w Kruszwicy
Podczas Mistrzostw Polski Juniorów podopieczni PTW stanęli na podium dwukrotnie. Najcenniejszy krążek – złoty – wywalczyła ósemka, która nie miała sobie równych w finale. Srebro dołożyła czwórka bez sternika, potwierdzając wysoką formę płockiej ekipy.
W pozostałych konkurencjach również nie brakowało powodów do zadowolenia. Tuż za podium, na czwartych miejscach, uplasowały się dwójka bez sternika, czwórka ze sterniczką oraz czwórka ze sternikiem. Siódme lokaty zajęły z kolei dwójka podwójna i skif. W punktacji drużynowej juniorów PTW zajęło trzecie miejsce, co jest mocnym sygnałem, że płocki klub należy do ścisłej czołówki w kraju.
Historyczny brąz Młodzików B
Największą sensację sprawili jednak najmłodsi. W kategorii Młodzików B, która rozgrywana jest dopiero od dwóch lat, dwójka chłopców wywalczyła brązowy medal. To pierwszy w historii PTW medal w tej najmłodszej kategorii wiekowej.
Przedstawiciele klubu nie kryli radości i podkreślali, jak ważny to moment dla całej społeczności wioślarskiej w Płocku. To dowód, że systematyczna praca z najmłodszymi przynosi efekty, a sukcesy w tej kategorii to fundament pod przyszłe starty w gronie juniorów i seniorów. Władze PTW życzyły najmłodszym zawodnikom samozaparcia i chęci do dalszego rozwoju.
Młodzicy i finały – cenne doświadczenie
Również starsi młodzicy pokazali się z dobrej strony. Czwórka dziewcząt zajęła siódme miejsce, a w rywalizacji skifistów dziesiąte lokaty wywalczyli Piotr Kamiński i Pola Kowalska. Choć to nie podium, to starty na tak wysokim poziomie to bezcenne lekcje na przyszłość.
W finałach nie zabrakło też płockich akcentów. Nela Nowakowska zajęła piąte miejsce, a dwójka w składzie Zosia Popielec i Inez Szlachta również uplasowała się na piątej pozycji. Każdy taki wynik buduje markę płockiego wioślarstwa i pokazuje, że w klubie pracuje się z pełnym zaangażowaniem.
Dlaczego to ważne dla Płocka?
Sukcesy płockich wioślarzy to nie tylko powód do dumy, ale także inwestycja w przyszłość. Dzięki takim wynikom młodzi ludzie z Płocka mają szansę rozwijać się w sporcie, który uczy dyscypliny, pracy zespołowej i wytrwałości. To także promocja miasta na ogólnopolskiej arenie sportowej.
Za sukcesami stoi wsparcie Urzędu Miasta Płocka oraz ORLENU, które od lat angażują się w rozwój sportu w regionie. Bez ich pomocy tak liczne i utytułowane ekipy nie miałyby szans na starty w całym kraju.
Co dalej?
Sezon wciąż trwa, a płoccy wioślarze mają apetyt na kolejne sukcesy. Klub dziękuje kibicom z Płocka za doping i liczy, że wsparcie z trybun będzie towarzyszyć zawodnikom także podczas kolejnych startów. Jeśli najmłodsi utrzymają tempo rozwoju, to o płockim wioślarstwie będzie jeszcze głośno.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!