Płock: chirurgia dziecięca zawiesza ostry dyżur. Nagłe przypadki pojadą do Dziekanowa Leśnego
Od 15 lipca Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku zawiesza ostry dyżur Klinicznego Oddziału Chirurgii Dziecięcej. Powodem są problemy kadrowe – brakuje lekarzy, którzy mogliby zapewnić ciągłość pracy oddziału w trybie nagłym. Decyzja obowiązuje do odwołania.
To oznacza, że dzieci z Płocka i okolic, które w nocy, w weekend lub w święto trafią do szpitala z urazem wymagającym pilnej interwencji chirurga, nie będą już operowane na miejscu. Leczenie planowe – czyli zabiegi zaplanowane wcześniej, na które pacjenci czekają w kolejce – odbywa się bez zmian. Zmiana dotyczy wyłącznie przypadków nagłych, które wymagają natychmiastowej pomocy.
Gdzie pojadą dzieci w nagłych przypadkach?
Najbliższy szpital, który wciąż pełni ostry dyżur chirurgii dziecięcej, to Szpital Dziecięcy w Dziekanowie Leśnym. To placówka położona pod Warszawą, w gminie Łomianki. Z Płocka trzeba tam przejechać około 95 kilometrów, co przy normalnych warunkach zajmuje mniej więcej półtorej godziny.
Dla rodziców to ogromna różnica w porównaniu z dotychczasową sytuacją, gdy pomoc była dostępna w rodzinnym mieście. W praktyce oznacza to, że w nagłym wypadku dziecko trzeba będzie transportować do innego województwa, a czas dotarcia do specjalisty znacząco się wydłuży. Służby ratownicze i pogotowie muszą teraz uwzględniać tę trasę przy podejmowaniu decyzji o transporcie małych pacjentów.
Problem dotyka całego północnego Mazowsza
Płock nie jest jedynym miastem w regionie, które zmaga się z brakami kadrowymi w tej dziedzinie medycyny. Specjalistyczny Szpital Wojewódzki w Ciechanowie zawiesił ostry dyżur chirurgii dziecięcej już od maja. Tam również powodem jest zbyt mała liczba chirurgów dziecięcych.
W efekcie na północnym Mazowszu dostępność do całodobowej pomocy chirurgicznej dla dzieci jest obecnie bardzo ograniczona. Rodzice z Płocka, Ciechanowa, a także mniejszych miejscowości w regionie muszą liczyć się z tym, że w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia dziecka najbliższy punkt pomocy znajduje się w Dziekanowie Leśnym. To stawia przed mieszkańcami nowe wyzwania logistyczne i emocjonalne.
Co to oznacza dla mieszkańców Płocka?
Dla lokalnej społeczności to informacja niezwykle istotna, bo dotyczy bezpieczeństwa najmłodszych. Rodzice, którzy do tej pory wiedzieli, że w razie wypadku dziecko trafi do płockiego szpitala, teraz muszą być świadomi, że droga po pomoc może być dłuższa. Warto zawczasu sprawdzić trasę do Dziekanowa Leśnego i mieć świadomość, ile czasu zajmie dotarcie na miejsce.
Decyzja o zawieszeniu dyżuru nie jest stała – szpital podkreśla, że obowiązuje do odwołania. Wszystko zależy od tego, czy uda się pozyskać nowych chirurgów dziecięcych lub wypracować inne rozwiązanie organizacyjne. Na razie jednak mieszkańcy muszą się przygotować na funkcjonowanie w nowych realiach.
Co dalej?
Najbliższe tygodnie pokażą, czy Wojewódzkiemu Szpitalowi Zespolonemu w Płocku uda się uzupełnić braki kadrowe i przywrócić ostry dyżur. Do tego czasu dzieci w nagłych przypadkach będą kierowane do Szpitala Dziecięcego w Dziekanowie Leśnym. Rodzice powinni śledzić komunikaty placówki i być przygotowani na ewentualną podróż poza Płock.
To trudna sytuacja dla całego regionu, ale warto pamiętać, że leczenie planowe działa bez zakłóceń, a szpital stara się rozwiązać problem kadrowy. Mieszkańcy mogą jedynie mieć nadzieję, że uda się to zrobić szybko i sprawnie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!