Protest przeciw konsolidacji szpitali w Gostyninie i Płocku. W tle straty i obawy o przyszłość
Spór o połączenie szpitali w Gostyninie i Płocku wchodzi w decydującą fazę. Po stronie przeciwników konsolidacji są związkowcy, samorządowcy, Rada Społeczna gostynińskiej placówki i parlamentarzyści, a kulminacją sprzeciwu ma być manifestacja zaplanowana na 23 lipca 2026 roku przed Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego w Warszawie.
W tle jest plan przejęcia Wojewódzkiego Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej w Gostyninie przez Wojewódzki Szpital Zespolony im. Marcina Kacprzaka w Płocku. Samorząd województwa przekonuje, że zmiana ma poprawić organizację pracy i finanse, jednak przeciwnicy alarmują, że może ona oznaczać osłabienie gostynińskiego szpitala i ograniczenie dostępności leczenia dla mieszkańców regionu.
Plan połączenia i argumenty samorządu województwa
Procedura konsolidacji ruszyła 26 maja 2026 roku, gdy Zarząd Województwa Mazowieckiego przyjął uchwałę inicjującą dalsze działania. Zgodnie z przyjętą koncepcją podmiotem przejmującym ma być szpital w Płocku, a placówka w Gostyninie-Zalesiu zostałaby włączona do jego struktury.
Przedstawiciele urzędu marszałkowskiego zapewniają, że nie chodzi o likwidację działalności w Gostyninie. Agnieszka Gonczaryk, dyrektor Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego, podkreśla, że pracownicy mają zachować zatrudnienie w trybie sukcesji prawnej, a dotychczasowa infrastruktura w Gostyninie nadal ma służyć udzielaniu świadczeń medycznych.
pracownicy zachowaliby zatrudnienie na zasadzie sukcesji prawnej, a infrastruktura gostynińskiej placówki nadal miałaby być wykorzystywana do udzielania świadczeń medycznych
Agnieszka Gonczaryk, dyrektor Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego
Za połączeniem mają przemawiać przede wszystkim finanse. Po pierwszym kwartale 2026 roku wynik szpitala w Gostyninie był ujemny i przekroczył 4,18 mln zł. Samorząd przypomina też o programie naprawczym realizowanym w latach 2022-2024, który nie przyniósł oczekiwanej poprawy, oraz o kolejnym planie na lata 2024-2026, którego zarząd województwa nie zaakceptował.
Audyt, straty i zastrzeżenia wobec skutków zmian
Władze województwa powołują się również na wyniki audytu przeprowadzonego w ubiegłym roku. Z przedstawionych ustaleń wynika, że szpital nie realizuje w pełni zakontraktowanych świadczeń, pacjenci przebywają w placówce dłużej, niż zakładano, a największą grupę hospitalizowanych stanowią mieszkańcy Płocka i powiatu płockiego.
Według danych przedstawionych przez samorząd to właśnie pacjenci z Płocka i powiatu płockiego odpowiadają za około 42 proc. hospitalizacji, podczas gdy mieszkańcy Gostynina i powiatu gostynińskiego stanowią około 21 proc. pacjentów. W ocenie władz województwa połączenie ma pomóc lepiej wykorzystać zasoby kadrowe i majątek obu jednostek oraz stworzyć bardziej efektywny system opieki zdrowotnej.
Przeciwnicy konsolidacji obawiają się jednak czegoś zupełnie innego: ograniczenia działalności gostynińskiej placówki, utraty miejsc pracy i pogorszenia dostępu do świadczeń. Spór nie dotyczy więc wyłącznie struktury organizacyjnej, ale także przyszłości oddziałów, zatrudnienia i lokalnego bezpieczeństwa zdrowotnego.
Rada Społeczna i związki zawodowe mówią „nie”
Jednym z pierwszych formalnych sygnałów sprzeciwu była negatywna opinia Rady Społecznej Wojewódzkiego Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej w Gostyninie. Jak poinformował Roman Augustyniak, podczas posiedzenia 8 lipca większość członków Rady odrzuciła projekt uchwały dotyczącej połączenia placówek.
Przeciwko konsolidacji zagłosowali Agnieszka Korajczyk-Szyperska, Roman Augustyniak, Ilona Dan, Kamil Nowogórski oraz Krzysztof Klejna. Sam Augustyniak zaznaczył, że projekt budzi zbyt wiele niejasności, by można go było poprzeć.
Nie mogliśmy poprzeć planów, które budzą tak wiele wątpliwości i obaw o przyszłość naszej placówki
Roman Augustyniak, radny Miasta i Gminy Gostynin
Stanowczo przeciwne są także działające w szpitalu związki zawodowe: NSZZ „Solidarność”, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz OZZL. W piśmie skierowanym do marszałka województwa wskazują, że przedłożone materiały nie dają podstaw do rzetelnej oceny skutków planowanych zmian, bo brakuje w nich analiz ekonomicznych, organizacyjnych i społecznych.
- nie przedstawiono prognoz finansowych po połączeniu,
- brakuje wyliczeń kosztów integracji systemów informatycznych, dokumentacji medycznej i struktur organizacyjnych,
- nie pokazano pełnego wpływu zmian na pacjentów i pracowników,
- nie zagwarantowano utrzymania zatrudnienia dla wszystkich grup personelu,
- związki żądają wstrzymania procedury i ponownych konsultacji po udostępnieniu pełnej dokumentacji.
Związkowcy chcą również utrzymania zakresu świadczeń psychiatrycznych w Gostyninie oraz przedstawienia biznesplanu konsolidacji i pełnych audytów ekonomicznych. W ich ocenie bez tych danych nie da się odpowiedzialnie rozstrzygać o przyszłości placówki.
Polityczny sprzeciw i zapowiedziana manifestacja
Do protestu dołączyła także Wioletta Kulpa. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że stawką jest nie tylko przyszłość gostynińskiego szpitala, lecz także miejsca pracy i bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców regionu. Zwraca też uwagę, że pojawiają się pytania o sens przejmowania placówki przez szpital w Płocku, który – jak wskazuje – sam mierzy się z wysokim zadłużeniem.
Zagrożona jest przyszłość Szpitala w Gostyninie-Zalesiu. Zagrożone są miejsca pracy. Zagrożone jest bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców naszego regionu
Wioletta Kulpa, poseł Prawa i Sprawiedliwości
Parlamentarzystka poinformowała również, że razem ze związkami zawodowymi wystąpiła o zwołanie posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Wystąpiła też do marszałka województwa oraz przewodniczącego Komisji Zdrowia Sejmiku Mazowieckiego o debatę nad przyszłością szpitala.
Najbardziej widocznym elementem sprzeciwu ma być manifestacja w Warszawie. Zaplanowano ją na 23 lipca 2026 roku o godz. 9.30 przed siedzibą Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego przy ul. Jagiellońskiej 26. Protest ma odbyć się równolegle z obradami Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego i ma być apelem o realny dialog z pracownikami i mieszkańcami.
- „Nie oddamy naszego szpitala”
- „Chcemy dialogu, nie likwidacji naszego szpitala”
- „Decyzje podejmowane bez nas – nas dotyczą”
Kontekst dla mieszkańców: sprawa jest ważna nie tylko dla pracowników szpitala, ale też dla pacjentów z Gostynina, Płocka i okolicznych miejscowości, bo od rozstrzygnięcia zależy organizacja lokalnej opieki zdrowotnej, dostęp do świadczeń i przyszłość jednej z kluczowych placówek w regionie.
Co dalej z planem połączenia
Sprawa pozostaje otwarta, a emocje wokół niej rosną. Przeciwnicy konsolidacji oczekują wstrzymania procedury i pełnego ujawnienia dokumentów, samorząd województwa podtrzymuje natomiast, że połączenie ma uporządkować sytuację finansową i organizacyjną obu jednostek. Ostateczne decyzje będą należeć do władz województwa, a presja społeczna ma zostać pokazana podczas lipcowego protestu w Warszawie.
Informacje przekazał Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!