Ratownicy WOPR Płock z międzynarodowym uznaniem podczas prestiżowych zawodów
Dwóch ratowników WOPR Płock znalazło się w gronie osób odpowiadających za bezpieczeństwo jednej z najważniejszych imprez w kalendarzu sportów motorowodnych. Piotr Lisocki i Damian Kopczyński pracowali podczas zawodów rozegranych w 8 do 12 lipca w bułgarskim Burgas, gdzie sprawdzali się na tle ponad 300 zawodników z około 40 krajów.
To wydarzenie miało wyjątkowy charakter także dlatego, że było pierwszą rundą cyklu WGP#1 Waterjet World Series 2026, a jednocześnie pierwszym w historii światowym turniejem tej serii organizowanym w Bułgarii. Na plaży Didi Beach w dzielnicy Sarafowo rywalizacja toczyła się w otoczeniu międzynarodowych zespołów sędziów, marshalów i ratowników wodnych.
Polacy w służbie bezpieczeństwa światowej czołówki
Piotr Lisocki nie po raz pierwszy otrzymał zadanie przy imprezie najwyższej rangi pod egidą Międzynarodowej Federacji IJSBA. Wcześniej uczestniczył w Chinach w szkoleniu przyszłych sędziów i ratowników sportów motorowodnych, realizowanym wspólnie z Piotrem Ślęzakiem. Tym razem powierzono mu funkcję marshalla, a więc rolę bezpośrednio związaną z zabezpieczeniem trasy i czuwaniem nad bezpieczeństwem zawodników.
Damian Kopczyński dołączył do takiego międzynarodowego zespołu po raz pierwszy. Obaj reprezentowali WOPR Płock i odpowiadali za szybkie reagowanie w sytuacjach zagrożenia na wodzie, co przy zawodach tej rangi ma znaczenie kluczowe dla przebiegu całej imprezy.
Zaufanie, które buduje się latami
Jak podkreśla Anna Jachimek, była reprezentantka Polski w wyścigach skuterów wodnych, organizatorka cyklu Taurus Sea Doo Cup i współorganizatorka polskiej rundy Jet Ski World Series, obecność płockich ratowników w takim miejscu nie jest przypadkiem. To efekt długiej współpracy i wiarygodności, którą polscy specjaliści wypracowali w środowisku motorowodnym.
Jestem szczególnie dumna, że dzięki wieloletniej współpracy i zaufaniu, jakim od lat obdarzają mnie Peter De Smet oraz federacja IJSBA, mogę rekomendować polskich ratowników do pracy podczas największych wydarzeń motorowodnych na świecie. To ogromna satysfakcja widzieć, jak doświadczenie, profesjonalizm i zaangażowanie ratowników WOPR Płock są dostrzegane oraz doceniane na arenie międzynarodowej.
Anna Jachimek
Anna Jachimek zaznacza również, że mimo zakończenia kariery zawodniczej nadal angażuje się w rozwój sportów motorowodnych. Wspiera organizację zawodów, szkolenie ratowników i sędziów oraz współpracę z międzynarodową federacją, dzięki czemu polskie środowisko pozostaje częścią światowego obiegu tej dyscypliny.
Szansa na kolejne wielkie zawody w Polsce
Ważnym wątkiem pozostaje także perspektywa powrotu Jet Ski World Series do Polski. Anna Jachimek nie ukrywa, że chciałaby ponownie współtworzyć taką imprezę razem z całym zespołem, firmą Taurus Sea Power, Łódzkim Klubem Motorowodnym PrimaJet Łódź oraz WOPR Płock. Taka decyzja oznaczałaby duże wydarzenie sportowe i promocyjne dla kraju.
Zdaniem organizatorki byłaby to okazja zarówno dla zawodników, jak i kibiców, a jednocześnie mocny sygnał, że Polska może ponownie pełnić rolę gospodarza zawodów najwyższej rangi. To także szansa na dalszy rozwój zaplecza szkoleniowego i organizacyjnego w krajowym ratownictwie wodnym.
Co zyskuje Płock i lokalne środowisko ratownicze
Takie wyjazdy mają znaczenie nie tylko prestiżowe. Do Płocka wraca wiedza o najnowszych standardach zabezpieczania imprez motorowodnych, procedurach bezpieczeństwa i organizacji pracy międzynarodowych zespołów. To doświadczenie może przełożyć się na podnoszenie kwalifikacji kolejnych ratowników i sędziów w regionie.
Właśnie dlatego obecność Piotra Lisockiego i Damiana Kopczyńskiego w Burgas ma wymiar ważny również dla lokalnej społeczności. Pokazuje, że kompetencje budowane w Płocku są zauważane poza granicami kraju, a zdobyta praktyka może wzmacniać całe środowisko ratownicze i sportów motorowodnych w mieście.
Wnioski po wyjeździe do Burgas
Udział płockich ratowników w IJSBA Jettribe European Finals potwierdza, że WOPR Płock należy do grona zespołów, którym można powierzyć odpowiedzialność podczas zawodów o światowej skali. Dla Piotra Lisockiego była to kolejna nominacja potwierdzająca jego pozycję, a dla Damiana Kopczyńskiego - ważny początek pracy na najwyższym poziomie.
Jeśli światowa seria ponownie trafi do Polski, lokalne środowisko może odegrać w tym przedsięwzięciu istotną rolę. Informacje przekazała Anna Jachimek.
- 8 do 12 lipca - termin zawodów w bułgarskim Burgas
- 2026 - cykl, którego pierwszą rundę stanowiła impreza w Burgas
- ponad 300 zawodników - liczba uczestników rywalizacji
- około 40 krajów - międzynarodowa skala wydarzenia
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!